Adopcja psa. Pierwsze dni wspólnego życia

Ta decyzja będzie wymagać od Ciebie wiele cierpliwości i zrozumienia w stosunku do zwierzaka. Adopcja psa ze schroniska to poważny krok w Twoim życiu. Bezpańskie czworonogi wymagają innego traktowania niż psiaki z hodowli, ale przekonasz się o tym, że pies ze schroniska kocha mocniej.

Jak się przygotować, aby zapewnić sobie i pupilowi odpowiedni komfort życia? Z pozoru trudne zagadnienie, nie powinno sprawić Tobie problemu. Na pewno będziesz musiał być o wiele bardziej wyrozumiały. Artykuł będzie w całości oparty na moich doświadczeniach, ponieważ opiekowałem się wieloma psami różnych ras, płci, wieku, rozmiarów. Każdy był inny, ale wszystkie miały jedną, wspólną cechę – mieszkały przez jakiś czas w schronisku.


Mały, duży, młody, starszy…

Aktualnie w polskich schroniskach przebywa około 120 000 bezdomnych psów. Zapewne Twój wybór padnie na tylko jednego z całej tej sporej gromady. Fakt, że każdy zwierzak będzie inny pod względem wieku, wzrostu i charakteru, zdecydowanie nie ułatwia wyboru.

W schroniskach rzadko spotyka się szczeniaki. Jeśli do przytułku trafia tak młody zwierzak to niemal od razu znajduje dom. W przypadku, kiedy uda się Tobie zaadoptować malucha, cały element wychowania jest praktycznie identyczny jak przy kupnie zwierzaka z hodowli. Szczeniaki pochodzące ze schronisk zazwyczaj nie przebywają w nim dłużej niż kilka dni, więc nie zdążą przeżyć zbyt dużej ilość traumatycznych wydarzeń.

Inaczej wygląda to z psami w średnim i dorosłym wieku. Często mieszkają w schronisku od kilkunastu tygodni czy miesięcy, a nierzadko od kilku lat. Wiele z nich przechodzi za tęczowy most w przytułku. Przy nieco starszych psach, które przeżyły dużą część swojego życia w przytułku, przystosowanie ich do nowych warunków będzie bardziej wymagające. Nie wiadomo gdzie był, kto był jego właścicielem i jak go traktował, zanim trafił do schroniska. Z takimi zwierzakami należy obchodzić się nadzwyczaj delikatnie, ale bez przesadnej wyrozumiałości. Nie można tolerować i bagatelizować przejawów agresji.

Niestety nie będę mógł Ci pomóc w wyborze nowego przyjaciela, pod względem jego wielkości. Oprócz oczywistych aspektów, takich jak rozmiar mieszkania i Twoje gabaryty, jest to sprawa w 100% indywidualna.Wybierz psiaka o takiej wielkości, jaką sobie wymarzyłeś. Pamiętaj również o tym, że pozory mylą – niekiedy najmniejsze psy potrafią dać w „kość” o wiele bardziej niż niejeden molos.

Tak naprawdę wiek psa warunkuje jego zachowanie dopiero w drugiej kolejności. Na pierwszym miejscu jest długość pobytu w schronisku i jego życie, zanim do niego trafił.

 

Zrozumieć psa.

Podstawowa różnica pomiędzy szczeniakiem, a psem ze schroniska – pochodzą one z zupełnie różnych środowisk. Prawie wszystkie bezpańskie czworonogi są wystraszone i nieufne. O wiele dłużej zajmie im zadomowienie się w Twoim mieszkaniu, niż w przypadku psiaków pochodzących z hodowli. W omawianej sytuacji najważniejszy jest czas. Trochę minie, zanim zwierzak będzie w stanie zaufać Tobie i zanim Ty zaczniesz w pełni ufać jemu. Spędzaj z nim dużo czasu, ale nie bądź nachalny. Przy zmianie środowiska, nawet takiego jak schronisko, u czworonoga mogą wystąpić objawy depresji. Nie dziw się jeżeli będzie anemiczny, nie będzie miał apetytu, ochoty do zabawy, czy spędzi kolejną noc bez snu. Jak temu zaradzić? Musisz to po prostu przeczekać, jednocześnie dając do zrozumienia czworonogowi, że masz w nim oparcię. W przypadkach, kiedy będzie to trwało dłużej niż 3 dni, skontaktuj się z weterynarzem.

 

Jak przygotować mieszkanie dla nowego przyjaciela?shutterstock_251461165

Pisałem o tym dużo w artykule „Wyprawka dla szczeniaka”. Przejrzyj proszę wspomniany tekst – znajdziesz tam dużo porad, które będziesz mógł wykorzystać przy adoptowanym zwierzaku.

Zapewnij czworonogowi własny kąt z niezbędnymi akcesoriami. Na początek wystarczy podstawowy zestaw – legowisko, kilka zabawek, dwie miski, smycz, szelki lub obroża i odpowiednia karma dla psa. Pisałem o tym wcześniej, ale jest to bardzo ważne – nie zmieniaj od razu karmy, którą psiak dostawał w schronisku na taką, którą kupiłeś specjalnie dla niego. Systematycznie mieszaj proporcje. Cyklicznie, co trzy dni zmieniaj mieszankę – ¼ nowej karmy, ¾ karmy ze schroniska, następnie – ½ nowej karmy, ½ starej itd. Jeżeli od razu podasz pokarm inny od dotychczasowego, może to doprowadzić do problemów żołądkowych. O podstawach żywienia psa przeczytasz tutaj.

Istnieje duża możliwość, że adoptowany psiak będzie załatwiał swoje potrzeby fizjologiczne w domu. Polecam zwinąć wszystkie wykładziny i dywany, a także zaopatrzyć się w spray odświeżający i odplamiający. Uszczelnij wszystkie szpary pod meblami. Zajmie Ci to trochę czasu, ale zaprocentuje w przyszłości.

 

Pielęgnacja psa ze schroniska. Jak i kiedy zacząć?

Musisz liczyć się z tym, że przywożąc do mieszkania psa ze schroniska, przywieziesz też przykry zapach i pchły. O ile z pasożytami można zacząć działać od razu, używając obroży przeciw pchłom, to z kąpielą będziesz musiał poczekać 2 – 3 dni. Sama podróż będzie dla zwierzaka trudnych przeżyciem, a co dopiero wrzucenie go do wanny, umycie szamponem i spryskanie wodą. Podobnie będzie z wizytą u weterynarza. Nie zaciągaj go od razu do lekarza, ponieważ zestresujesz go jeszcze bardziej. Odczekaj kilka dni. Teoretycznie pupil będzie miał zrobione wszystkie badania, zaaplikowane szczepionki i tabletki na odrobaczenie, ale warto umówić się na wizytę. Dobry weterynarz precyzyjnie określi wiek czworonoga i doradzi jak o niego zadbać.

W ofercie NaszeZoo.pl znajdziesz szeroką gamę produktów, dzięki którym zapewnisz czworonogowi odpowiedni wygląd i kondycję.

shutterstock_185924795
Niezbędne elementy domowej tresury i wychowania.

W tej części tekstu, chciałbym skupić się bardziej na tym jak i kiedy zacząć. Oczywiście wszystko zależy od indywidualnej relacji człowiek – zwierzę i od charakteru psiaka. Zacznij działać po upływie około miesiąca od pierwszego dnia wspólnego życia. Przez ten okres powinniście nabrać do siebie zaufania. Oczywiście nie mam na myśli tego, żebyś od początku pozwalał pupilowi na wszystko. Na samym wstępie ustal twarde reguły, których będziesz się trzymać i zdobądź najwyższe miejsce w psiej hierarchii. Największy problem będzie z psami starszymi. Wszyscy znamy przysłowie „starego psa nowych sztuczek nie nauczysz”. Jest w nim dużo prawdy. W przypadku kiedy domowa tresura okaże się nieskuteczna, koniecznie udaj się do licencjonowanego trenera. Nie ignoruj tego elementu wychowania. Często zdarza się tak, że pies ze schroniska zaczyna kochać swoich właścicieli za mocno. Do tego stopnia, że nie pozwala do nich nikogo dopuścić, nie ufa nikomu innemu, zachowując się przy tym bardzo agresywnie. O domowej tresurze przeczytasz więcej tutaj.

 

Akcja NaszeZoo.pl dla schronisk.

Jeżeli nie możesz adoptować zwierzaka, a chcesz pomóc bezpańskim psom i kotom, weź udział w akcji organizowanej przez nasz sklep. Odwiedź proszę stronę www.dlaSchroniska.pl. Znajdziesz tam psy i koty, które ciągle czekają na swojego właściciela. Możesz im pomóc nie ruszając się z domu. Dla każdego zwierzaka została stworzona indywidualna lista produktów, których potrzebuje. Możesz je zafundować potrzebującym czworonogom. Artykuły trafią bezpośrednio z naszego sklepu do danego schroniska. Kosz przesyłki pokrywa NaszeZoo.pl. Akcja trwa tak długo, dopóki wszystkie zwierzaki nie dostaną potrzebnych produktów. Każdy, nawet najmniejszy gest będzie ogromnym wsparciem dla nas i naszych podopiecznych.

 

Adopcja psa to wielki gest. Jeśli zdecydowałeś się uratować zwierzaka ze schroniska, albo opowiedziałeś na ogłoszenie typu „Oddam psa” to należy się Tobie wielki szacunek. Bezdomny psiak z pewnością zadba o to, abyś poczuł jego miłość i wdzięczność.

O autorze Zobacz wszystkie artykuły

Anna Wudarska

# komentarzyNapisz komentarz

  • Dzisiaj zaadoptowałam 1.5 roczną sunię ze schroniska. Jest ona mieszanką z owczarkiem niemieckim. Od razu jak ją puściłam na ogród to pobiegła w kąt ale podchodzi jeśli się idzie do niej ze smakołykiem. Mam taki problem bo nie wiem jak mam ją na noc zwabić do domu. Ona nie warczy jak się ją próbuje głaskać tylko odsuwa się w tył i ucieka coć mówię do niej spokojnym głosem i kucam aby być na jej poziomie. Masz może jakieś dla mnie rady? Chętnie przeczytam.

    • Hej!

      W pierwszych dniach wspólnego mieszkania mogą wystąpić takie problemy. Twój przykład nie jest wyjątkiem, więc nie denerwuj się za bardzo.

      Daj jej trochę czasu na oswojenie się z nowym otoczeniem i nowym właścicielem. Najlepszym rozwiązaniem byłoby zostawienie pieska na noc na ogródku. Musisz mieć jednak pewność, że nie ucieknie w nocy. Zapewnij jej własne miejsce. Na początek mogą być to zwykłe koce oraz miski z wodą i jedzeniem. Jeśli koniecznie chcesz, żeby nocowała w domu możesz zwabić ją jedzeniem, a w ostatecznym przypadku wnieść na własnych rękach. Pamiętaj jednak, aby się nie narzucać i nie być nachalnym – sunia nie będzie czuć się wtedy komfortowo.

  • CYTAT – „Prawie wszystkie bezpańskie czworonogi są wystraszone i nieufne. O wiele dłużej zajmie im zadomowienie się w Twoim mieszkaniu, niż w przypadku psiaków pochodzących z hodowli”. – Tu się z toba nie zgodzę. Są psy (zarówno dorosłe jak i szczenieta) ze schroniska, które po przyprowadzeniu do nowego domu, od razu czują się w nim tak jak by to był ich dom „od zawsze”. I są szczeniaki nawet z najlepszych hodowli które po wprowadzeniu do domu zachowują się jak dzikie wystraszone stworzonka. CYTAT – „W przypadkach, kiedy będzie to trwało dłużej niż 3 dni, skontaktuj się z weterynarzem.”. – Generalnie zaadoptowanie się psa do nowych warunków trwa ok dwóch tygodni, czasem troszkę dłużej. Dlatego nie należy od razu panikować i po 3 dniach iść do weterynarza. Sa psy które potrzebują więcej czasu i należy to uszanować, niepokój w nas powinno wzbudzić dłuższy niż trzy/cztero tygodniowy okres adaptacyjny. CYTAT – „z kąpielą będziesz musiał poczekać 2 – 3 dni”. – Psa dobrze jest wykąpać dopiero po okresie adopcyjnym, czyli po ok dwóch/trzech tygodniach. Kiedy pies nabierze do nas już jakiegoś zaufania. Wczesniejsze (2/3 dniowe) kapanie psa nie jest wskazane ze względu na stres w jakim psiak jeszcze się znajduje w związku ze zmianą „miejsca zamieszkania”, brakiem pełnego zaufania do własciciela. Taka kapiel kiedy pies nie w pełni jeszcze nam ufa może skutkować chęcią obrony przed właścicielem i czynnością którą chce zrobić (kąpiel). Dlatego na początek zaleca się jedynie przetarcie psa wilgotną/mokrą szmatką w miarę dokładnie. Tak żeby „zetrzeć” z psa zapach.

    • – Tak, zdaję sobie z tego sprawę, dlatego napisałem „prawie wszystkie”.

      – Okres dwóch tygodni może być trochę za długi, zwłaszcza jeśli pies cierpi na bezsenność lub nie chce jeść. Może to być dla niego o wiele bardziej szkodliwe niż stres wywołany wizytą u weterynarza.

      – Tak samo w przypadku kąpieli – kąpiąc adoptowanego psa po upływie 2 czy 3 tygodni możemy ryzykować różnymi chorobami dermatologicznymi. Napisałem o tym, żeby odczekać dwa albo trzy dni – nie są to wytyczne, które obowiązują każdego psiaka, jednak proponowany przez Ciebie okres nadal wydaje mi się za długi. W dodatku zapach przywieziony ze schroniska będzie utrzymywał się przez ponad połowę miesiąca.

      Oczywiście wszystko zależy od czworonoga. Przecież każdy ma swój charakter i inne wymagania. Wszystkie artykuły piszę odnosząc się do zachowań i potrzeb większości psów, jednak zawsze istnieją wyjątki.

  • Ciekawy artykuł, w ostatnim zdaniu dałeś kwintesencję tematu czyli ‚wszystko zależy od czworonoga’. Ciężko jest dać ogólnie porady o wychowanie i szkolenie psów, bo zwykle są generalizacjami a psy to konkretne indywidualne charaktery.

  • Moge prosić o radę?Wczoraj zaadoptowałam suczkę shitzu z fundacji około 5 letnia.I jak ja wczoraj przyniosłam ona cały czas spędza śpiąc albo siedząc na swoim legowisku.Kiedy ja wołam nawet do mnie nie podejdzie ,myślałam ,ze będzie chciała pooglądać mieszkanie zapoznać się z nim ale nic.Tak jakbym położyła nieruchoma lalkę. Rano z nią wyszłam na dwór nawet nie chciała zrobić kroku.Trochę się obawiam bo sprawia wrażenie jakby była po jakiś środkach uspokajających. Ja wiem ,ze musi się zaaklimatyzować ,ze potrzeba czasu ale zachowanie jej mnie trochę martwi.Nie wiem czy ktoś ja bił czy pochodzi z jakieś pseudo hodowli gdzie miała tylko klatkę i rodziła małe

Napisz odpowiedź

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone *

15 − 5 =