Zooterapia – jak leczą zwierzęta.

Zwierzęta towarzyszą człowiekowi od zarania dziejów – to stały element naszego świata. Określamy je mianem naszych najlepszych przyjaciół. Bezinteresownie trwają przy naszym boku na dobre i na złe. To jednak nie tylko towarzysze w codziennym życiu, milusińscy, partnerzy w dyscyplinach sportowych. To także doskonali… terapeuci. Nierzadko niosą pomoc tam, gdzie kończą się ludzkie możliwości.

Zooterapia to działanie ukierunkowane na osiągnięcie konkretnego celu przy udziale specjalnie przygotowanych zwierząt, które stanowią integralną część procesu terapeutycznego. Współcześnie ta forma terapii coraz prężniej się rozwija. Dziś chciałabym przedstawić Wam najpopularniejsze jej odmiany występujące w Polsce.

„Dogtor”, czyli psi terapeuta

Psy nie na darmo określamy mianem najlepszych przyjaciół. Towarzyszą nam w codziennym życiu, darząc nas Patient being treated with the assistance of a trained dogbezinteresowną miłością. Odpowiednio szkolone mogą ratować życie lub… leczyć. Istnieje bowiem forma terapii wykorzystująca pomoc czworonogów. To dogoterapia, czyli terapia kontaktowa z udziałem psa. Jest to rodzaj ćwiczeń uzupełniających szeroko rozumianą rehabilitację i nie powinien być stosowany jako wyłączna jej forma. Szczególnie dobrze oddziałuje na dzieci. Podczas zajęć wykonuje się wiele rodzajów ćwiczeń i zabaw, które mają służyć wszechstronnemu rozwojowi pacjenta. Dogoterapia, prócz radości, jakiej dostarcza pacjentowi kontakt ze zwierzęciem, przynosi także szereg innych pozytywnych efektów: eliminuje agresję i autoagresję, kształtuje pozytywne emocje, rozwija empatię i wpływa na poprawę samooceny. To również świetny sposób, by nakłonić pacjenta do trudnych, żmudnych ćwiczeń – udział psa daje bowiem możliwość wykonania ich w naturalny sposób i jednocześnie okazania uczuć.

Do dogoterapii nadają się psy różnych ras. Najczęściej spotyka się jednak Labradory, Golden Retrievery, Nowofundlandy czy Berneńskie Psy Pasterskie. Ważny jest przede wszystkim łagodny charakter i odpowiednie przeszkolenie czworonoga, by skutecznie mógł nieść pomoc potrzebującym.

Mruczący lek na całe zło

Często słyszy się, że koty „wyciągają z człowieka” chorobę. Okazuje się, że jest w tym sporo prawdy. Czym zatem jest felinoterapia, na czym polega i jakie przynosi efekty? Jak każda forma terapii z udziałem zwierząt i ta bazuje przede wszystkim na kontakcie fizycznym i psychicznym człowieka z pupilem. Duże znaczenie mają tu dźwięki. Kot mruczy, emitując tym samym infradźwięki. To stałe wibracje o częstotliwości między 25 a 125 Hz, które mają zbawienny wpływ na ludzki organizm. Wspomagają regenerację kości, ścięgien, wiązadeł i mięśni, przynoszą ulgę w bólu, łagodzą stres oraz stymulują zmysły, co jest szczególnie przydatne w przypadku zaburzeń psychicznych i nerwowych.

Felinoterapia ma zbawienny wpływ przede wszystkim na naturę psychiczną i emocjonalną człowieka – niweluje różne Pet therapyzahamowania i lęki, ułatwia komunikację, poprawia zdolność uzewnętrzniania uczuć i emocji. To ogromna pomoc zwłaszcza w terapii dzieci niepełnosprawnych umysłowo i ruchowo oraz osób starszych. Świetnie sprawdza się w łagodzeniu objawów schorzeń, takich jak ADHD, autyzm, zespół Aspergera, zespół Downa, depresja, czy Alzheimer. Przynosi pozytywne skutki także w przypadku zaburzeń lękowych, zahamowań społecznych i różnych inne choroby psychiczne. Kot potrafi na swój sposób „wniknąć” do odizolowanego świata chorego. Dzięki kontaktowi ze zwierzęciem pacjenci uspokajają się, rozluźniają i wydają się bardziej otwarci. Warto wspomnieć, że każdy fizyczny kontakt z kotem – w postaci głaskania, drapania czy przytulania – stymuluje organizm człowieka do wytwarzania endorfin. Jeśli więc jesteście szczęśliwymi posiadaczami mruczących futrzaków – często je głaskajcie!

Zbawienny wpływ koni

Konie towarzyszą ludziom od wieków. Historia mówi nam o dzielnych rumakach najważniejszych przywódców, silnych pociągowych rasach, bez których prace w polu byłyby o wiele cięższe, wreszcie o sportowych wierzchowcach, które możemy podziwiać na parkurach i ekranach telewizorów. Przez wieki rola konia w życiu człowieka zmieniała się – nie jest on już towarzyszem walk czy prac. Stał się przyjacielem. A w wielu przypadkach także…. Lekarzem. Te piękne, silne, ale i łagodne zwierzęta są dziś wykorzystywane nie tylko do jazdy rekreacyjnej, lecz również do ciekawych form terapii.

Hipoterapia, bo tak nazywa się zajęcia terapeutyczne z wykorzystaniem rumaków, w zależności od celu przybiera różne formy:

  • Hipoterapia właściwa skupia się na przekazywaniu bodźców ruchowych od konia do jadącego na nim na oklep (bez siodła) w prawidłowym dosiadzie pacjenta.
  • Terapia z koniem to metoda, która daje pozytywne efekty w przypadku osób mających lęki przed kontaktem z innymi, lub tych pacjentów, u których występują przeciwwskazania do uczestnictwa w typowych zajęciach hipoterapii.
  • Jazda terapeutyczna zarezerwowana jest dla tych niepełnosprawnych, którzy nie są w stanie wziąć udziału w normalnych lekcjach jazdy konnej, lecz są w lepszym stanie fizycznym i psychicznym, niż pacjenci, którzy kwalifikują się do zajęć hipoterapii właściwej.

Hipoterapia to zatem nie tylko forma rehabilitacji dla osób niepełnosprawnych fizycznie. Ma doskonały wpływ także na pacjentów ze schorzeniami psychicznymi. To wyspecjalizowana forma terapii ruchowej, zatem powinna być Happy beautiful brunette taking care of her brown horseprzeprowadzana przez wykwalifikowanego instruktora-terapeutę. Również koń wykorzystywany do tego typu zajęć musi posiadać odpowiednie cechy i umiejętności. Ważna jest także jego budowa – należy zwrócić uwagę na proporcjonalność, układ grzbietu, miarowość chodu, ale również wysokość i tęgość wierzchowca. Kolejną istotną kwestią jest charakter zwierzęcia – musi być spokojne, cierpliwe i łagodne oraz niepłochliwe. Ze względu na te kryteria do tej formy rehabilitacji bardzo często wybiera się zrównoważone i niewysokie konie rasy huculskiej. Hipoterapia to wspaniała terapia uzupełniająca podstawowe działania rehabilitacyjne. Nie należy jednak zapominać o tym, że istnieją przeciwwskazania do jej stosowania. Dlatego decyzję o rozpoczęciu tego rodzaju terapii u chorego należy wcześniej skonsultować z lekarzem prowadzącym.

Zooterapia wciąż prężnie się rozwija. Stale powstają nowe pomysły na to, jak wykorzystać pomoc milusińskich w leczeniu i rehabilitacji. Na świecie istnieje już wiele rodzajów terapii z udziałem zwierząt, często dość nietypowych, jak onoterapia (zajęcia z osłem), alpakoterapia czy delfinoterapia. Na ich popularyzację w Polsce musimy chyba jednak jeszcze troszeczkę poczekać.

 

O autorze Zobacz wszystkie artykuły

Redakcja

# komentarzyNapisz komentarz

  • Bardzo często mówi się o leczeniu końmi, czy delfinami. A wystarczy już posiadanie psa, albo kota. Autyzm i zespół Aspergera są dość częstymi zaburzeniami u dzieci i posiadanie zwierzaka otwiera dzieci na świat. Nawet jeśli jesteśmy zdrowi to warto zaopiekować się jakimś zwierzęciem 🙂

  • Zgadza się, nie trzeba daleko szukać, pies czy kot mają chociażby wartości lecznicze, w mniejszym lub większym stopniu ale mają, życie z zwierzętami jest bardziej kolorowe.

  • Dokładnie tak. Zwierzęta potrafią i wiedzą więcej niż się nam to może wydawać. Warto mieć swojego pupila, dom bez zwierzaka nie jest taki sam 🙂

Napisz odpowiedź

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone *

9 − five =